Dlaczego używamy perfum?

PO co używamy perfumy ?
Ja sama nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez kilku kropelek ulubionych perfum. Powiem więcej, jak zapomnę się spsikać jestem zdolna nawet wrócić do domu 😉
Wszyscy, którzy dbają o swoje samopoczucie, o swój wygląd używają perfum, gdyż to naturalna część ich garderoby, ich stylizacji…. Jak dłużej się zastanowimy, możemy znaleźć więcej powodów, które nie są oczywiste, a już na pewno nieuświadomione:) Oto moje przemyślenia i wyniki ankiety zrobionej pewnego czasu pod moim filmem na Youtubie:
6 powodów, dla których ludzie NAJCZĘŚCIEJ używają perfum.
1. Jako część naszej garderoby.
Bez perfum, czujemy się nie ubrani, nie kompletni. Niektórzy, w tym i ja bez perfum nie wyjdą z domu, ba najczęściej w torebce, bądź w kieszeni mam malutką próbkę, aby kiedy tylko przyjdzie mi ochota po delektować się zapachem na nowo.
Dobieramy zapachy z ogromnym pietyzmem.
Zwracamy uwagę na korelacje perfum do naszego stroju, do naszego planu dnia. Dobieramy perfumy do okazji i do pory roku. Uwielbiamy tego typu stylizacje, bawimy się zapachami i sprawiamy dzięki nim, że jesteśmy bardziej spójni.
2. Dla lepszego samopoczucia.
To, że zapachy mają pozytywny wpływ na nasz nastój odkryto już w starożytności, badania wykazały również, że niektóre olejki nie tylko mają działanie lecznicze, ale także ich zapach sprzyja naszemu dobremu samopoczuciu. Za pomocą odpowiednich zapachów czujemy się zrelaksowani, innym razem pobudzeni, a jeszcze innym – uspokojeni….
W perfumach do takich dalekich stwierdzeń nie będę się odwoływać, ale nie wątpię w to, iż zapach perfum potrafi sprawić, że nasz nastrój staję się pozytywny.
Kiedy potrzebujemy perfum silnie nas budzących do działania, wystarczą trzy psiki mieszanki z bazylią, mandarynką, czy też bergamotą, aby nasz mózg działał świeżej i szybciej.
3. Perfumy jako wyzwalacz wspomnień.
Perfumy, tak jak i smaki, czy też muzyka to cudowna podróż w czasie. Za pomocą zapachów możemy wzmocnić nasze wspomnienia, możemy spróbować pamiętać dłużnej i intensywniej. Zapachami możemy „naznaczyć” ważne chwile w naszym życiu. Wreszcie za pomocą perfum możemy wspomnieć bardziej namacalnie bliską nam osobę, której już nie będzie nam dane spotkać i na przykład przytulić.
4. Budowanie wizerunku poprzez perfumy.
Budowanie wizerunku to bardzo ważny powód używania perfum, w tym przypadku dobór jest niezwykle ważny. Niektóre perfumy dodają nam profesjonalizmu, czasem i pewności siebie, niektóre budują wokół nas dystans. Kreując nasz wizerunek, dokonujemy przede wszystkim wyboru w związku z wyglądem, ale jak się okazuję też w związku z zapachem….
Zapach w tym przypadku to słynna kropka nad i, to właśnie ten szczegół w którym zazwyczaj tkwi nie jeden diabeł 🙂 I tutaj musimy przyznać, iż pachniemy tylko dla siebie, otóż w tym przypadku perfum używamy dla innych. Mamy wręcz konkretny cel jaki chcemy osiągnąć, upragnione wrażenie jakie chcemy wywołać na innych.
5. Perfumy jako afrodyzjak?
Czy jesteśmy kobietami, czy mężczyznami uwielbiamy uwodzić, lubimy być dostrzeżone i adorowane, a zdecydowanie lubimy być docenione….
Już w starożytności Afrodyta używała olejku różanego, aby swym niebiańskim zapachem uwodzić mężczyzn… Dziś niewiele się zmieniło w tej kwestii…mężczyźni szukają perfum działających na kobiety, a kobiety perfum działających na mężczyzn.
Nie tylko badania, ale i obserwacje z mojej 15 letniej pracy jako stylistka zapachowa mogą potwierdzić, że coś w tym jest.
Są pewne składniki w perfumach, które mężczyźni kochają na kobietach… Ale nie o tym teraz 🙂
6. Perfumy, które podnoszą naszą pewność siebie.
Nie jest nowością, że na naszą pewność siebie ma wpływ wygląd: ubranie, fryzura, makijaż a nawet nasze dłonie i stopy. Więc nikogo nie zdziwi, że właśnie piękne perfumy i zapach jaki wokół siebie rozpowszechniamy również przyczynia się do tego, że znika poczucie wstydu, niepewności, czy też onieśmielenia. A co za tym idzie nasza pewność siebie rośnie:) Jesteśmy bardziej odważni, jesteśmy silniejszymi kobietami i bardziej pewnymi siebie mężczyznami.
7. Perfumy, jako wyrażenie własnej osobowości
W zadanym Wam pytaniu, bardzo często odpowiadaliście, że używacie perfum, aby wyrazić siebie. To niesamowite, jak perfumy w tym pomagają, albo wręcz umożliwiają to.
Dzięki pięknym perfumom możemy poczuć się wolni, możemy mieć pełną kontrolę nad własnym życiem. Dziwnie to zabrzmi, ale możemy poczuć się bardziej dorośli.
Wyrażenie własnej osobowości perfumami to nic zadziwiającego. Moje obserwacje również to potwierdzają.
8. Perfumy? Bo wypada pachnieć.
Używanie perfum dla wielu osób to coś niezwykle oczywistego, jak używanie szamponu do mycia włosów, czy też pasty do mycia zębów. Wszyscy tacy nosiciele perfum traktują perfumy jak dobro powszednie, może bezrefleksyjnie, nie szukając żadnych głębszych idei. Po perfumy sięgają z przyzwyczajenia, albo dlatego, że tak wypada. Nie przywiązują, aż tak uwagi do tego czym pachną. Zastanawiam się, czy takich klientów procentowo nie jest czasem najwięcej 🙂
9. Perfumy to mój nałóg.
Niektórzy, po prostu używają perfum, gdyż nie wyobrażają sobie ich nie używać 🙂 Od zawsze używają perfum, tak ich nauczono w domu, albo taki nawyk w sobie wypracowali już w dorosłym życiu.
Muszą mieć kilka butelek w zanadrzu, używają perfum według pór roku, czy też okazji. Inni zawsze mają jedną butelkę i jak tylko się skończy pędzą po kolejną, Ci bardziej lojalni po tę samą, a ci odważniejsi – zawsze po inną 🙂 Jeszcze inni mają tych butelek setki, potrafią kupować coraz to nowe i nowe perfumy, bez umiaru. Uwielbiają testy i wręcz są uzależnieni od tego dreszczyku emocji, gdy kupują kolejne pachnidło w ciemno 🙂
10. Perfumy? Żeby nie śmierdzieć.
Niestety, wiele osób perfumy traktuje jako neutralizator brzydkich zapachów.
Jednak nie tędy droga:) gdyż perfumy nie neutralizują naszego potu, ani nieprzyjemnych woni, które wydzielają się z naszego ciała…. Tłumienie smrodków daje zazwyczaj efekt odwrotny do zamierzonego.
Perfumy w takim razie mogą się zrobić wręcz obrzydliwe, mogą skwaśnieć, czy też skisnąć….możemy czasem takiego typu działanie i jego skutki poczuć w transporcie publicznym w cieplejsze dni…. uwierzcie mi perfumy nie kamuflują brzydkich zapachów:)