Kawa w perfumach

perfumy z kawą
Intense Cafe Montale to perfumy, obok których nie da się przejść obojętnie… jak już wiecie to zapach dla mnie niesamowicie seksowny i intrygujący…. bez wątpienia ma w sobie to coś….
Piękne i niezwykle upojne nuty kwiatowe z różą konfiturową, podaną na słodko na kawowym tle. Trzeba podkreślić, że Intense Cafe to perfumy bardzo intensywne i głośne, co za tym idzie mogą męczyć i irytować…
KAWA W PERFUMACH
Potrafią także bezlitośnie przejąć przestrzeń wokół nas, nawet jak o nich na chwilę zapomnimy za chwilkę wyskoczą za rogu i znów będą nas spowijać gęstym woalem.
Apetyczny, ale i narkotyczny, upajający, ale i uzależniający. Taki właśnie jest zapach Intense Cafe.
Montalowska róża zdecydowanie dominuje, jest ona troszkę kadzidlana, ale i ciepła i niezwykle bogata.
Idealne dla miłośników kilerów w stylu Gourmond.
Delox Tiziana Terenzi to zapach, który zachwyca swoim bogactwem i złożonością, tworząc wokół noszącego wspaniałą aurę zmysłowości. Idealny dla kobiet i dla pewnych siebie, ale i wrażliwych mężczyzn. Pierwsze skrzypce gra tutaj róża z hiacyntem, mieszanka ponętna, okraszona ziarnami palonej kawy zapadnie nam w pamięć na długo, a i jeszcze puchata i niezwykle naturalna wanilia.
Jak noszę Delox to mam czasem takie przebłyski również Mirry, rodem z MYRRH & TONKA.
Niezwykle głębokie, niezwykle ponętne… i nawet powiedziałabym troszkę rozbrajające, z pewnością przyciągają uwagę otoczenia.
Zapach ten naprawdę wprawia mnie w stan zachwytu swoją przenikliwością i intensywnością, a jednocześnie delikatnością. Delox to młodsza siostra Montale Intense Cafe, ale bardziej subtelna w swoim wyrazie… czasem krzyczy i prosi o uwagę, czasem milczy intymnie i cieleśnie…. Ja to lubię i jestem za.
KAWOWE ALTERNATYWY
Jego aromat przenika przez zmysły, wypełniając je niesamowitą głębią i dając wrażenie, że zapach jest jakby częścią samego noszącego.
Delox marki Tiziana Terenzi to perfumy, które w sposób niezwykle przenikliwy i zmysłowy pobudzają wyobraźnię i zaskakują swoją niebanalnością. To zapach, który na długo pozostaje w pamięci, zostawiając po sobie piękną i niezapomnianą nutę.
W YSL OPIUM Black Opium mamy już kawę bardziej oswojoną.
Cudowne świetliste i musujące otwarcie z kwiatem pomarańczy i z delikatną gruszką w tle… No i po chwili już mamy tajemniczą nutę kawy, dosłodzoną wanilią, ale nie przesłodzoną, lekko czuć dym, jakby ziarna kawy cały czas jeszcze się wypalały… Tutaj nie jest nudo, jest jakby troszkę wykwintnie, a to dzięki obecności lukrecji. Jest również troszkę pikantnie, dzięki ziarenkom pieprzu.
Idealna propozycja dla wielbicielek perfum słodkich typu Carolina Herrera Good Girl, czy też La vie est belle Lancome.
Zadziorny i lekko chropowaty, lekko gorzki Migdał sprawia że nawet serce zapachu jest ciekawe i wyróżniające się 🙂
Reasumując zapach inny, ciekawy, zapamiętywany, komplementowany i zdecydowanie trwały. Ja miałam rocznik 2018 i trwałość była fantastyczna 🙂
Kolejny zapach z piękną kawą to Hugo Boss The Scent Absolute.
Jak ten zapach intryguje… Kandyzowane brzoskwinie oblane miodem z aromatyczną nutą espresso.
Serce jest podobne do klasyka The Scent edp, ale tutaj nie szczędzono śmiałych, uwodzicielskich nut.
Nieco korzenny wydźwięk, bardzo ciepły, upojny i aksamitny….Pachnidło naprawdę cudowne, mało znane, nie cenione a finezyjnie brzmiące, dlatego ja tym bardziej zachęcam do testów!!!
Ostatni zapach to celebryckie odkrycie, jak nie przystało na celebryckie perfumy wyjątkowo wyborne: Prerogative Britney Spears.
Perfumy soczyste, lekko kwaśne i i niebywale wyraźnie brzmiące.
Prerogative to zapach niezwykle ciekawy, lekko pikantny, lekko słodki, lekko gorzki i z subtelną nutą espresso, ale i ciekawym i oryginalnym aromatem szafranowym. Może dlatego są tak nietuzinkowo brzmiące, ja jakbym wyczuła tam jeszcze gorzkość i lekką goryczkę figi.
Niesamowita trwałość, jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona, po 10 godzinach od nagrania wyczuwałam go na ręku, pisząc na klawiaturze komputera….